Open top menu
środa, 11 listopada 2015
Wszystko o psychoterapii


Psychoterapia kojarzy się z kozetką i leżącym na niej „pacjentem”, a także lekarzem lub psychoterapeutą, którzy wygadują bzdury albo pytają o dzieciństwo. Jest to wyobrażenie po części błędne, po części niepełne, a po największej części nieprzystające do współczesnych metod psychoterapii.

Takie wyobrażenie terapii bierze swój początek z sesjach organizowanych przez doktora Zygmunta Freuda na przełomie XIX i XX wieku, a więc przeszło 100 lat temu. Wynalazł on, a następnie upowszechnił metodę psychoterapeutyczną określaną jako metoda wolnych skojarzeń. Aby ją zastosować, pacjent musiał być zrelaksowany. Może mieć zamknięte oczy. W tej metodzie pacjent zwykle nie widzi terapeuty, aby się nie rozpraszać. Dlatego terapeuci na filmach często siedzą poza zasięgiem wzroku pacjenta. Ta metoda nazywana jest psychoanalizą i jest, przynajmniej w Polsce, jedną z rzadziej stosowanych technik psychoterapeutycznych.

Zanim Freud zdołał spopularyzować swoją metodę, już zaczęły powstawać nowe. Co ciekawe, to jego uczniowie – Carl Gustav Jung i Alfred Adler – byli tymi, którzy rozpoczęli wprowadzanie poprawek do freudowskiej metody. Istotnych rewizji dokonała także sama córka kontrowersyjnego psychologa – Anna Freud. Dziś psychoanalizą określa się tylko psychoterapię stosowaną ściśle według wskazówek Zygmunta Freuda. Koncepcje rewizjonistów metody psychoanalitycznej określa się mianem podejścia psychodynamicznego.

Nawet rozszerzone, złagodzone i zrewidowane koncepcje psychodynamiczne znajdowały wielu przeciwników. Nastawieni bardziej pozytywistycznie badacze żądali dowodów, zamiast filozoficznych domniemań wykorzystujących specyficzny, nieco ezoteryczny język. Z tego zrodził się w psychologii nurt behawioralny, a wraz z nim terapia behawioralna. O ile w podejściu psychodynamicznym zmiana w życiu człowieka miała nastąpić pod wpływem rozmowy, o tyle w podejściu behawioralnym starano się wywołać zmiany psychiczne poprzez zmianę zachowania. Było to więc podejście całkowicie odwrotne.

Behawioryzmowi z kolei zarzucano radykalne, wręcz brutalne odarcie psychologii ze wszystkiego co ludzkie i pozostawienie pustki w miejscu uczuć, motywacji i myśli człowieka. Zdaniem behawiorystów bowiem wszystko co subiektywne było niewarte analiz naukowych. Zbuntowani wobec takiego nastawienia psycholodzy stworzyli nurt psychoterapii humanistycznej i egzystencjalnej, które eksponowały wartości, uczucia, marzenia i cele człowieka. Ten nurt, choć stosowany do dziś, bywa jednak krytykowany za to samo, za co krytykowana jest psychoanaliza – za słabość metodologiczną i nienaukowość.

Jeszcze w czasach świetności behawioryzmu zaczął rodzić się nurt poznawczy (kognitywistyczny) psychologii. Z początku pozycja psychologii kognitywnej była taka jak pozycja ssaków w czasach dominacji dinozaurów. Kiedy jednak dinozaur behawioryzmu zmarł, ewolucja myśli doprowadziła do powstania syntetycznego nurtu poznawczo-behawioralnego, łączącego zalety obu z nich.

Każdy psychoterapeuta ma możliwość wyboru nurtu psychoterapeutycznego, według którego chce pracować. Warto zdobyć na ten temat jakieś wiadomości, a także zapytać o to, czego możemy oczekiwać od danej terapii. Dobry psychoterapeuta potrafi łączyć zalety wielu, pozornie tylko sprzecznych podejść i w zależności od potrzeb i psychiki pacjenta wykorzystywać te fragmenty wiedzy psychologicznej, które w określonych warunkach są akurat najbardziej adekwatne.

Read more
piątek, 6 listopada 2015
Przedłużamy żywotność Diesla

Silniki diesla

Silniki diesla przez dekady uważane były za bardziej wytrzymałe niż silniki benzynowe. Dziś ten pogląd powoli się zmienia. Przyczyną jest rozwój technologii, który z jednej strony pozwolił na projektowanie bardziej wydajnych silników na olej napędowy, ale z drugiej strony doprowadził do osłabienia ich żywotności. Wiele jednak zależy od sposobu użytkowania pojazdu. Oto co możemy zrobić, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia silnika na ropę.

Każda naprawa silnika wiąże się z dużymi nakładami finansowymi koniecznymi do jego naprawy (o ile naprawa jest w ogóle możliwa). Aby wydłużyć żywotność motoru trzeba umiejętnie operować sprzęgłem oraz gazem. Sprzęgło powinno być wciśnięte podczas każdego uruchamiania silnika. Z drugiej strony podczas jazdy lepiej używać go jak najmniej. Oznacza to, że lepiej już poruszać się z niewielką, ale jednostajną prędkością niż na zmianę stawać i przyśpieszać. Nie powinno się też gwałtownie przyśpieszać przy niskich obrotach. Tak więc kiedy ruszamy z miejsca, powinniśmy to robić możliwie łagodnie. Dopiero przy wyższych obrotach można sobie pozwolić na „ostrzejszą jazdę”. Wszystkie te manewry mają na celu utrzymać w jak najlepszych stanie koło dwu masowe, element, który może kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Okazuje się więc, że silnik diesla przestał przypominać wiejską dziewkę, której żadne warunki są niestraszne a stał się delikatną, miejską kobietką, zdolną do ciężkiej pracy, byle w higienicznym i klimatyzowanym biurze z dostępem do kawy z ciśnieniowego ekspresu. Dotyczy to w szczególności silników wyposażonych w turbosprężarkę. Ta pozwala na bardziej dynamiczną jazdę, jest jednak pewne „ale”. Na dynamiczną jazdę można sobie pozwolić dopiero wtedy, kiedy silnik jest rozgrzany. Zimny olej uszkadza nasze turbodoładowanie.

Kiedy już natomiast popuściliśmy cugle na tych nielicznych odcinkach pozbawionych fotoradarów, wtedy powinniśmy przeznaczyć dwie minuty zaoszczędzonego czasu na procedurę gaszenia silnika. Jej przebieg jest bardzo prosty. Po zaparkowaniu trzeba pozwolić, aby silnik pracował na niskich obrotach (czyli na luzie) przez około 120 sekund. Dopiero wtedy można bezpiecznie wyjąć kluczyki ze stacyjki. Tak więc turbosprężarka pozwala przyśpieszyć na trasie, ale przedtem musimy dać jej czas na rozgrzanie, a potem na schłodzenie. W przeciwnym razie oprócz szybszej jazdy czeka nas także szybka wymiana tego podzespołu.

Jednym z szeregu czynników wpływających na żywotność silnika diesla (i każdego innego silnika) jest jakość paliwa. Według raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta z 2014 roku aż 11% próbek oleju napędowego nie spełniło ustawowych wymagań. Nieprawidłowości stwierdzono natomiast tylko w stosunku do niecałych 2% próbek benzyny. Tak więc dużo łatwiej natknąć się na kiepskiej jakości olej napędowy niż na kiepskiej jakości benzynę. Chcąc przedłużyć żywotność silnika diesla trzeba znaleźć stację, która sprzedaje wysokiej jakości paliwa. Pomocne mogą tu być dane UOKiK oraz Inspekcji Handlowej.

Read more
Pyszne przekąski na kinderbal

Kinderbal

Już niedługo andrzejki, a zaraz potem po krótkiej przerwie karnawał. Większość lokali organizuje wtedy bale, w domach spotykamy się na prywatkach. W tym czasie nie zapominajmy jednak o dzieciach. one również chcą się wyszaleć i pobawić. Zorganizujmy dla nich kinderbal. To wcale nie wiąże się nawałem pracy przy przygotowaniach! Wystarczy muzyka, balony i pyszne przekąski. Co warto postawić na stole dla dzieciaków?

Coś konkretnego

Szaleństwa na parkiecie zmęczą dzieci i będą potrzebowały jakoś uzupełnić zapasy energii. Na stole warto postawić przekąski, które szybko je pokrzepią tj. nuggetsy, sałatkę gyros (choć tu musimy uważać w przypadku maluchów, bo mogą sobie z nią nie poradzić) czy małe, kolorowe kanapeczki. Dzieciaki z pewnością ucieszą się z frytek lub pizzy, ale tutaj nie przesadzajmy z ilością. Warto wpajać dzieciom zdrowe nawyki żywieniowe od samego początku.

Coś zdrowego

Jako przeciwwaga dla proponowanych przed chwilą tłustych potraw, jako przegryzkę, rozłóżmy na stołach owoce. Dzieci je uwielbiają, a odpowiednio fantazyjne podanie jeszcze bardziej zachęci je do spróbowania. Nie przesadzajmy z cukierkami i chipsami. Po kilku takich kinderbalach, dzieci łatwo uzależnią się od słodkości.

Przygotowanie

Podane propozycje nie wymagają może długiego przygotowania, ale nie zajmuje to też dziesięciu minut. Jeśli nie cierpimy na nadmiar czasu, warto zamówić usługi cateringowe. Wcale nie kosztuje to fortuny, a mamy zawsze o jeden obowiązek mniej. Mówiąc o cateringu, nie mam oczywiście na myśli zamawiania fast food'ów na wynos! Dokładnie przedyskutujmy z firmą cateringową wybrane menu, aby dostarczyć na stół przede wszystkim smaczne i zdrowe jedzenie. Nie przesadzajmy z ilością! Wiele dzieci to niejadki i stół uginający się pod ciężarem smakołyków to dla nich stanowczo za dużo.
Read more
środa, 4 listopada 2015
Kształtowniki gięte czy walcowane?

Kształtowniki aluminioweDylemat, czy zdecydować się na kształtowniki aluminiowe bądź stalowe gięte czy walcowane, jest całkiem trudny. Można powiedzieć bardzo krótko: kształtowniki gięte są mniej wytrzymałe, ale za to dużo tańsze. Jednak jest to radykalne uproszczenie, z którym nie zgodzi się żaden inżynier. Kwestia wytrzymałości jest bardziej skomplikowana, zależy od wielu czynników.

Można też zadać dodatkowe pytania: dlaczego kształtowniki gięte są mniej wytrzymałe? A jeśli są mniej wytrzymałe, to do czego można je wykorzystać?

Kształtowniki walcowane powstają, jak nietrudno się domyślić, poprzez walcowanie gorącej stali, aluminium (czy innego metalu). Walcowanie odbywa się jeszcze w hucie. Taka obróbka sprawia, że kształtownik ma równą grubość na całej swojej powierzchni. Walcowanie pozwala bowiem równomiernie rozłożyć ilość metalu na całej powierzchni walcowania.

Natomiast kształtowniki gięte nie mają równej grubości na całej swojej powierzchni. Podczas gięcia metal z jednej strony, na krawędzi gięcia, wydłuża się, a po przeciwnej stronie zostaje zgnieciony, zagęszczony. Efekt tego jest taki, że krawędź staje się najsłabszym ogniwem całego kształtownika. Gięcie może odbywać się na gorąco albo na zimno. Jednak dużo bardziej popularne są profile aluminiowe, profile stalowe zimno gięte.

Mówiąc językiem bardziej specjalistycznym kształtowniki gięte różnią się od walcowanych geometrią przekroju. Geometria przekroju z kolei odpowiada za wytrzymałość. Oczywiście każdy kształtownik ma swoje granice wytrzymałości. Przy używaniu słabszych materiałów trzeba założyć odpowiednio większe współczynniki bezpieczeństwa.

Tak jak zostało wspomniane ostateczna wytrzymałość konstrukcji zależy nie tylko od wyboru rodzaju kształtowników, ale także od wielu innych czynników. Przy obliczaniu wytrzymałości konstrukcji trzeba brać pod uwagę kształt konstrukcji nośnej, narażenie na korozję, miejsce i sposób posadowienia, obciążenia zwykłe i dodatkowe (okazjonalne, np. wiatr).

Jeśli budujemy konstrukcję z kształtowników giętych, musimy mieć świadomość, że będzie on słabsza, choć też tańsza w wykonaniu. Jej słabość można ograniczyć poprzez zastosowanie podpórek czy dodatkowych wzmocnień, co jednak zwiększa ilość zużytego materiału, a to zwrotnie zwiększa koszty. Warto więc dobrze zastanowić się, czy rzeczywiście zaoszczędzimy stosując tańszy, mniej wytrzymały materiał.

Nieraz może to się naprawdę opłacać. Szczególnie warte polecenia wtedy, kiedy budowana konstrukcja nie będzie pełniła jakiejś szczególnie ważnej, odpowiedzialnej roli. Jeśli konstrukcja będzie stała w takim miejscu, gdzie jej ewentualne uszkodzenie nie naraża na niebezpieczeństwo innych obiektów, ani tym bardziej osób, to można pozwolić sobie na wybór kształtowników giętych. W innym przypadku, jeśli nie potrafimy obliczyć wytrzymałości, lepiej dmuchać na zimno i od razu zastosować kształtowniki aluminiowe walcowane jak radzą specjaliści z firmy www.pkmet.pl.

Read more
Siatki cięto ciągnione

Siatka cięto ciągniona
Pojęcie siatki cięto ciągnionej pewnie niewielu osobom cokolwiek mówi, choć pewnie większość gdzieś, kiedyś taki materiał miała okazję zobaczyć.

Tradycyjna siatka składa się z regularnie splecionego drutu. Można powiedzieć, że składa się z wielu połączonych ze sobą, metalowych elementów. Przeciwnie do niej siatka cięto ciągniona jest, można powiedzieć, monolityczna. Powstaje nie jako plecionka złożona z wielu drutów, ale z jednego kawałka blachy, która jest nacinana, a następnie rozciągana.

Konstrukcja obu rodzajów siatek jest więc diametralnie odmienna. Inne są też ich właściwości. Siatki cięto ciągnione pod każdym względem przewyższają ogrodzenia z tradycyjnych siatek. Jedynie cena może przemawiać na ich niekorzyść.

Uszkodzenie tradycyjnej, plecionej siatki jest tak łatwe jak otwarcie paczki chipsów. Siatka pleciona może zostać zwyczajnie... rozpleciona. Bez żadnych narzędzi i w krótkim czasie jakiś średnio rozgarnięty dzieciak może utorować sobie otwartą drogę do naszego sadu czy ogrodu. Zrobienie tego samego z siatką cięto ciągnioną jest niemożliwe bez mocnych nożyc.

Siatka taka jest też dużo bardziej estetyczna. Może wręcz stanowić element ozdobny sam w sobie i w takim charakterze wykorzystywana jest przez architektów. Siatka cięto ciągniona może być wykonana z różnych stopów stali, miedzi, mosiądzu, aluminium, z tworzyw sztucznych lub innych materiałów.

Siatki cięto ciągnione różnią się nie tylko stopem metalu, z którego są wykonane, ale także kształtem i wielkością oczek. Siatki mogą też mieć różną grubość, a co za tym idzie także mniejszą lub większą wytrzymałość. Zastosowanie siatek cięto ciągnionych jest bardzo szerokie. Oprócz ogrodzeń mogą być wykorzystywane do balustrad, jako element konstrukcyjny podwieszanych sufitów albo na przykład podestów. Te o drobnych oczkach i z delikatniejszych materiałów wykorzystuje się jako siatki zabezpieczające przed owadami. Wykorzystuje się je także w kratkach wentylacyjnych albo parawanach kominkowych.

Podsumowując siatki cięto ciągnione stanowią nowszą, udoskonaloną wersję siatek plecionych. Ich konstrukcja, a także sposób wytwarzania są całkowicie odmienne. Różnią się także ich właściwości. Siatki mają znacznie szersze zastosowanie niż siatki plecione. Coraz częściej wykorzystywane są jako element ogrodzeń. Choć są nieco droższe ich zakup zwraca się dzięki swojej wytrzymałości. Za ich wyborem przemawiają także względy estetyczne.
Read more