Open top menu
środa, 19 października 2016

aluminium

W Polsce produkuje się kilkukrotnie więcej aluminium niż stali. Dlaczego tak się dzieje?


Doniesienia z rynku nie dla wszystkich są optymistyczne. Z jednej strony chińscy producenci aluminium przeżywają trudności wynikające z nadprodukcji, a producenci w Polsce rozwijają produkcję. Czyżby Polska goniła Chiny?

Niestety, sytuacja raczej nie jest tak prosta i optymistyczna. Nie tyle mówi coś dobrego o kondycji polskiej gospodarki, co raczej informuje o pogarszającej się kondycji gospodarki Chin. W Polsce wciąż zużycie aluminium jest mniejsze niż w krajach zachodnich. Polskie zakłady zwiększają produkcję, ale tym samym gonią sąsiadów, jednak wciąż zostają w tyle. Jednocześnie w Polsce produkuje się aluminium z odpadów aluminiowych – prowadzi się więc produkcję wtórną, a nie pierwotną, która wymaga znacznie mniejszych nakładów energetycznych.

Chiny bogate w rudę boksytu oraz zasobne w tanią energię zdominowały produkcję pierwotnego aluminium. Niestety, dziś wymaga się, aby stopy aluminiowe cechowały się odpowiednimi standardami, których wiele chińskich zakładów już nie spełnia. Rury produkowane z chińskiego aluminium pękają, a inne przedmioty pokrywają się rdzą. Tymczasem chińscy producenci nie zareagowali w porę na spadające tendencje zakupowe na rynkach światowych.

Mimo tych tendencji w Polsce rozwija się produkcja aluminium wtórnego. Z odpadów wytwarza się stopy aluminiowe na przyzwoitym poziomie, a z nich odlewa się blachy kwasoodporne i nierdzewne, rury, kształtowniki aluminiowe i wiele innych użytecznych przedmiotów. Rozkwita produkcja ukierunkowana na branżę motoryzacyjną. Czy więc staniemy się zagłębiem przetwórstwa aluminium?


Z pewnością byłoby to dla polskiej gospodarki pożądane. Polskie firmy muszą jednak postawić na innowacyjność oraz bardzo wysoką jakość przy relatywnie niskiej cenie. Wysoka jakość jest dziś szczególnie pożądana. Aluminium wypiera inne metale między innymi z powodu właściwości takich jak odporność na rdzę. Niestety, kiepskiej jakości stopy aluminiowe rdzewieją punktowo. Może to prowadzić do miejscowych perforacji oraz pęknięć. Z tego powodu cierpią już niektóre polskie zakłady, które postawiły na rury chińskiej produkcji. Te potrafią nie doczekać nawet końca okresu gwarancyjnego. Tanio rzadko kiedy oznacza dobrze. Jest więc szansa dla polskiego przetwórstwa – trzeba jednak postawić na jakość.

0 komentarze