Open top menu
piątek, 6 listopada 2015

Silniki diesla

Silniki diesla przez dekady uważane były za bardziej wytrzymałe niż silniki benzynowe. Dziś ten pogląd powoli się zmienia. Przyczyną jest rozwój technologii, który z jednej strony pozwolił na projektowanie bardziej wydajnych silników na olej napędowy, ale z drugiej strony doprowadził do osłabienia ich żywotności. Wiele jednak zależy od sposobu użytkowania pojazdu. Oto co możemy zrobić, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia silnika na ropę.

Każda naprawa silnika wiąże się z dużymi nakładami finansowymi koniecznymi do jego naprawy (o ile naprawa jest w ogóle możliwa). Aby wydłużyć żywotność motoru trzeba umiejętnie operować sprzęgłem oraz gazem. Sprzęgło powinno być wciśnięte podczas każdego uruchamiania silnika. Z drugiej strony podczas jazdy lepiej używać go jak najmniej. Oznacza to, że lepiej już poruszać się z niewielką, ale jednostajną prędkością niż na zmianę stawać i przyśpieszać. Nie powinno się też gwałtownie przyśpieszać przy niskich obrotach. Tak więc kiedy ruszamy z miejsca, powinniśmy to robić możliwie łagodnie. Dopiero przy wyższych obrotach można sobie pozwolić na „ostrzejszą jazdę”. Wszystkie te manewry mają na celu utrzymać w jak najlepszych stanie koło dwu masowe, element, który może kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Okazuje się więc, że silnik diesla przestał przypominać wiejską dziewkę, której żadne warunki są niestraszne a stał się delikatną, miejską kobietką, zdolną do ciężkiej pracy, byle w higienicznym i klimatyzowanym biurze z dostępem do kawy z ciśnieniowego ekspresu. Dotyczy to w szczególności silników wyposażonych w turbosprężarkę. Ta pozwala na bardziej dynamiczną jazdę, jest jednak pewne „ale”. Na dynamiczną jazdę można sobie pozwolić dopiero wtedy, kiedy silnik jest rozgrzany. Zimny olej uszkadza nasze turbodoładowanie.

Kiedy już natomiast popuściliśmy cugle na tych nielicznych odcinkach pozbawionych fotoradarów, wtedy powinniśmy przeznaczyć dwie minuty zaoszczędzonego czasu na procedurę gaszenia silnika. Jej przebieg jest bardzo prosty. Po zaparkowaniu trzeba pozwolić, aby silnik pracował na niskich obrotach (czyli na luzie) przez około 120 sekund. Dopiero wtedy można bezpiecznie wyjąć kluczyki ze stacyjki. Tak więc turbosprężarka pozwala przyśpieszyć na trasie, ale przedtem musimy dać jej czas na rozgrzanie, a potem na schłodzenie. W przeciwnym razie oprócz szybszej jazdy czeka nas także szybka wymiana tego podzespołu.

Jednym z szeregu czynników wpływających na żywotność silnika diesla (i każdego innego silnika) jest jakość paliwa. Według raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta z 2014 roku aż 11% próbek oleju napędowego nie spełniło ustawowych wymagań. Nieprawidłowości stwierdzono natomiast tylko w stosunku do niecałych 2% próbek benzyny. Tak więc dużo łatwiej natknąć się na kiepskiej jakości olej napędowy niż na kiepskiej jakości benzynę. Chcąc przedłużyć żywotność silnika diesla trzeba znaleźć stację, która sprzedaje wysokiej jakości paliwa. Pomocne mogą tu być dane UOKiK oraz Inspekcji Handlowej.

0 komentarze