Obsługiwane przez usługę Blogger.

Slider

Breaking News

Recent comments

Fashion

News

Food

Sports

Food

Technology

Featured

Videos

Fashion

Technology

Fashion

Biznes

Fashion

Biznes

Dom

Kuchnia

Turystyka

Zdrowie

Newsy


Psychoterapia kojarzy się z kozetką i leżącym na niej „pacjentem”, a także lekarzem lub psychoterapeutą, którzy wygadują bzdury albo pytają o dzieciństwo. Jest to wyobrażenie po części błędne, po części niepełne, a po największej części nieprzystające do współczesnych metod psychoterapii.

Takie wyobrażenie terapii bierze swój początek z sesjach organizowanych przez doktora Zygmunta Freuda na przełomie XIX i XX wieku, a więc przeszło 100 lat temu. Wynalazł on, a następnie upowszechnił metodę psychoterapeutyczną określaną jako metoda wolnych skojarzeń. Aby ją zastosować, pacjent musiał być zrelaksowany. Może mieć zamknięte oczy. W tej metodzie pacjent zwykle nie widzi terapeuty, aby się nie rozpraszać. Dlatego terapeuci na filmach często siedzą poza zasięgiem wzroku pacjenta. Ta metoda nazywana jest psychoanalizą i jest, przynajmniej w Polsce, jedną z rzadziej stosowanych technik psychoterapeutycznych.

Zanim Freud zdołał spopularyzować swoją metodę, już zaczęły powstawać nowe. Co ciekawe, to jego uczniowie – Carl Gustav Jung i Alfred Adler – byli tymi, którzy rozpoczęli wprowadzanie poprawek do freudowskiej metody. Istotnych rewizji dokonała także sama córka kontrowersyjnego psychologa – Anna Freud. Dziś psychoanalizą określa się tylko psychoterapię stosowaną ściśle według wskazówek Zygmunta Freuda. Koncepcje rewizjonistów metody psychoanalitycznej określa się mianem podejścia psychodynamicznego.

Nawet rozszerzone, złagodzone i zrewidowane koncepcje psychodynamiczne znajdowały wielu przeciwników. Nastawieni bardziej pozytywistycznie badacze żądali dowodów, zamiast filozoficznych domniemań wykorzystujących specyficzny, nieco ezoteryczny język. Z tego zrodził się w psychologii nurt behawioralny, a wraz z nim terapia behawioralna. O ile w podejściu psychodynamicznym zmiana w życiu człowieka miała nastąpić pod wpływem rozmowy, o tyle w podejściu behawioralnym starano się wywołać zmiany psychiczne poprzez zmianę zachowania. Było to więc podejście całkowicie odwrotne.

Behawioryzmowi z kolei zarzucano radykalne, wręcz brutalne odarcie psychologii ze wszystkiego co ludzkie i pozostawienie pustki w miejscu uczuć, motywacji i myśli człowieka. Zdaniem behawiorystów bowiem wszystko co subiektywne było niewarte analiz naukowych. Zbuntowani wobec takiego nastawienia psycholodzy stworzyli nurt psychoterapii humanistycznej i egzystencjalnej, które eksponowały wartości, uczucia, marzenia i cele człowieka. Ten nurt, choć stosowany do dziś, bywa jednak krytykowany za to samo, za co krytykowana jest psychoanaliza – za słabość metodologiczną i nienaukowość.

Jeszcze w czasach świetności behawioryzmu zaczął rodzić się nurt poznawczy (kognitywistyczny) psychologii. Z początku pozycja psychologii kognitywnej była taka jak pozycja ssaków w czasach dominacji dinozaurów. Kiedy jednak dinozaur behawioryzmu zmarł, ewolucja myśli doprowadziła do powstania syntetycznego nurtu poznawczo-behawioralnego, łączącego zalety obu z nich.

Każdy psychoterapeuta ma możliwość wyboru nurtu psychoterapeutycznego, według którego chce pracować. Warto zdobyć na ten temat jakieś wiadomości, a także zapytać o to, czego możemy oczekiwać od danej terapii. Dobry psychoterapeuta potrafi łączyć zalety wielu, pozornie tylko sprzecznych podejść i w zależności od potrzeb i psychiki pacjenta wykorzystywać te fragmenty wiedzy psychologicznej, które w określonych warunkach są akurat najbardziej adekwatne.

«
Next
Nowszy post
»
Previous
Starszy post

1 komentarze: