Open top menu
środa, 24 lutego 2016

Torebka Lorenzo
Elegancja bywa postrzegana jako coś mało praktycznego. To wielki błąd. Dowody można mnożyć niemal bez końca. Weźmy za przykład Porsche Cayenne. Można nim pojechać na przyjęcie, choćby odbywało się w ambasadzie, w drodze powrotnej zaparkować przed centrum handlowym i zapakować do niego zakupy na cały miesiąc, a następnego dnia wybrać się nim do lasu na małe polowanie. Podobnie jest z likierem kokosowym. Świetnie smakuje sam, dobrze wymieszać go z sokiem ananasowym, jest wyśmienitym dodatkiem do herbaty albo lodów, ale może też posłużyć jako zapach do ciasta i w każdej postaci będzie przenosił smakosza w dalekie, egzotyczne kraje, gdzie piasek nigdy nie stygnie, a cień dają nie sosny, lecz palmy i trzcinowe parasole.

Tak samo jest z torebką marki Lorenzo. Jej ciemne ramiączka sprawiają, że świetnie pasuje do małej czarnej i szpilek, a w takim zestawie można wybrać się i na randkę do parku, i do opery i na wywiadówkę. Kwiecisty wzór w delikatnie pastelowych odcieniach sprawia, że będzie wspaniale komponować się z równie wzorzystą, wiosenną sukienką albo z klasycznymi jeansami i cienką bluzeczką. Nie, nie jest do wszystkiego, ale przyda się przy bardzo wielu okazjach.

Szczególnie w nadchodzącym sezonie. To, co widzieliśmy na francuskich i włoskich wybiegach wskazuje, że tej wiosny modne będzie łączenie różnych stylów, barw, materiałów i faktur. Projektanci łączą bufiaste koszule a’la lata 60-te z poprzecieranymi jeansami i trampkami modnymi trzy dekady później albo kwieciste wzory z lat 70-tych z jak najbardziej współczesnymi nadrukami. Torebka Lorenzo świetnie wpisuje się w te trendy. Jest wykonana ze skóry i pokryta jasną, florystyczną mozaiką, co zostało połączone z klasyczną, uniwersalną, połyskującą czernią ramiączek, która z kolei kontrastuje z białym zapięciem. Dzięki temu, choć torebka jest bardzo oryginalna, to żadna kobieta nie będzie miała problemu ze znalezieniem w swojej szafie czegoś pasującego. W tym modelu ogniskuje się więc modny w tym sezonie eklektyzm. Odważne panie mogą w pełni wykorzystać ten trend tworząc szalone, nieoczekiwane zestawienia, dopełniając tę torebkę kontrastującą z nią kreacją i dodatkami. Im więcej stylów, tym lepiej. 


Nie oznacza to, że wystarczy założyć cokolwiek. Tak jak przy jeździe sportowo-użytkowym Porsche Cayenne – trzeba wykazać się wyczuciem, aby nie zjechać na pobocze kiczu i tandety, jednak ubieranie się z tą torebką będzie jak jazda po autostradzie z czterema pasami w każdą stronę. Możemy wybrać bezpieczny, skrajnie prawy pas albo zdobyć się na odwagę i wybrać jeden z lewych. Kierunek dowolny – elegancja albo szaleństwo. Ta torebka jest  właśnie taka – praktyczna, lecz z pazurem, wytrzymała, ale delikatna, jest jak likier kokosowy – ekskluzywna, a zarazem codzienna i uniwersalna. 

0 komentarze